Pierwsza w pełni autorska płyta Janusza Radka, wsparta zarówno jego muzyką, jak i tekstami. Artysta nie zrezygnował jednak ze swoich wcześniejszych inspiracji, dlatego też w kilku utworach wraca do wierszy Haliny Poświatowskiej. Ogromnym atutem tego wydawnictwa są również oryginalne aranżacje Mateusza Pospieszalskiego.

Tworząc „Dziękuję za miłośćJanusz Radek postawił na różnorodność muzyczną. Nie dziwi więc połączenie współczesnej wielobarwności z klasycznym pięknem brzmienia instrumentów smyczkowych i dętych.

Dziękuję za miłość” to płyta o tym, co ważne i… codzienne. W warstwie tekstowej nie ma wyolbrzymionego patetyzmu, ale też utwory dalekie są od trywialności. Januszowi w zgrabny i co najważniejsze ciekawy sposób udało się uchwycić to wszystko, co czyni nasz świat niepowtarzalnym.

Płyta uzyskała status złotej. Znalazła się również w finałowej trójce konkursu SuperJedynki 2008 (kategoria: płyta roku).

 

 

  • Dobro
  • Kiedy U-kochanie
  • Całowanie wody
  • Czekam wytrwale
  • Rozmowa o…
  • Jeszcze raz
  • Malowany chłopak
  • Sheila
  • Zupełna pustka
  • Płaczesz kochana
  • Odjeżdżam
  • Kiedy przypłynie czas
  • Dziękuję za miłość
Dobro

tekst: Halina Poświatowska
muzyka: Janusz Radek

Przechodzili koło niej (tak blisko)
Że mogła ich dotknąć
Przechodzili koło niej (tak blisko)
Że mogła ich dotknąć ręką
Przechodzili koło niej (tak blisko)
Na ramionach nieśli…
Przechodzili koło niej (tak blisko)
Na ramionach nieśli gałęzie

Śpiewali:

Dobro jest dobrem
A zło jest złem
Sprawiedliwość jest dobra
a niesprawiedliwośc złem
Miłość jest dobra i miłość jest zła 
Więc dobro jest złem a zło jest dobrem 

I wtedy wyszła z cienia (tak blisko)
I zastąpiłą im drogę
I wtedy wyszła z cienia (tak blisko)
Zamilkli a przeciez była tylko piękna
I wtedy wyszła z cienia (tak blisko)
Mówiła: syci syci, pieszcząc gałązki bzu
I wtedy wyszła z cienia (tak blisko)
Mówiła: syci syci pieszcząc gałązki bzu

Śpiewali:

Dobro jest dobrem
A zło jest złem
Sprawiedliwość jest dobra
a niesprawiedliwośc złem
Miłość jest dobra i miłość jest zła 
Więc dobro zjest złem a zło jest dobrem 
Kiedy U-kochanie

tekst: Halina Poświatowska
muzyka: Janusz Radek

Kiedy umrę kochanie, 
gdy się ze słońcem rozstanę 
i będę długim przedmiotem smutnym 

Czy mnie wtedy przygarniesz, 
ramionami ogarniesz,
naprawisz, co popsuł los okrutny?

Często myślę o Tobie,
często piszę do Ciebie 
głupie listy – w nich miłość,
głupie listy – w nich uśmiech 

Często myślę o Tobie,
często piszę do Ciebie 
głupie listy – w nich miłość,
głupie listy – w nich uśmiech

Potem w piecu je chowam, 
płomień skacze po słowach, 
nim spokojnie w popiele nie uśnie 

Patrząc w płomień kochanie, 
myślę – co też się stanie 
z moim sercem miłości głodnym 

A Ty nie pozwól przecież 
żebym umarł w świecie,
który ciemny jest, który 
ciemny jest i chłodny 

A Ty nie pozwól przecież 
żebym umarł w świecie, 
który ciemny jest, który 
ciemny jest i chłodny 

Kiedy umrę kochanie,
gdy się ze słońcem rozstanę 
i będę długim przedmiotem smutnym 

Czy mnie wtedy przygarniesz, 
ramionami ogarniesz, 
naprawisz, co popsuł los okrutny 

Często myślę o Tobie, 
często piszę do Ciebie 
głupie listy – w nich miłość, 
głupie listy – w nich uśmiech 

A ty nie pozwól przecież 
żebym umarł w świecie, 
który ciemny jest, który 
ciemny jest i chłodny
Całowanie wody

tekst i muzyka: Janusz Radek

Już są, już są 
Ci ludzie co,
Nie wiedząc nic o sobie do siebie lgną.
Ona i on 
Ciekawość tą
Nad wodą pochyleni odnaleźć chcą

Całowanie wody, całowanie wody
Trochę dla zabawy, trochę dla urody
Całowanie wody, całowanie w chłodzie
Ludzie się spotkali jak kręgi na wodzie 

Nic więcej gdy
Już sama myśl
Nad wodą zawieszona z przejęcia drży
W odbicie słów
O lustra chłód
Rozchodzi się po wodzie i słabnie znów

Całowanie wody, całowanie wody
Trochę dla zabawy, trochę dla urody
Całowanie wody, całowanie w chłodzie
Ludzie się spotkali jak kręgi na wodzie 

Całowanie wody, całowanie wody
Trochę dla zabawy, trochę dla urody
Całowanie wody, całowanie w chłodzie
Ludzie się spotkali jak kręgi na wodzie 

Na na na na na na na na na na na na naj
Czekam wytrwale

tekst: Halina Poświatowska
muzyka: Janusz Radek

Czekam, czekam wytrwale
tak bardzo dotykają, 
dotykają mnie dni, 
moja tęsknota jest tęsknotą planet 
zmarzłych, tęskniących, a Ty jesteś słońcem, 
które pozwala mi żyć.
Jest znowu wieczór, 
na dachach leży śnieg 
i dni tak lekko biegną niewiadomo gdzie.

Czekam, czekam wytrwale 
tak bardzo dotykają,
dotykają mnie dni, 
moja tęsknota jest tęsknotą planet 
zmarzłych, tęskniących, a Ty jesteś słońcem,
Ty jesteś w moim tętnie, 
we mnie powstajesz najgłębiej 
i każdy oddech na mrozie krzepnie,
przypomina, że jesteś-znów odeszłaś ode mnie.

Nie umiem powiedzieć słowem, 
nie słowem tęsnie, 
ale rękoma zamykajacymi przestrzeń, 
ale krwią obmywającą ręce,
ale krwią obmywającą ręce.

Czekam, czekam wytrwale 
tak bardzo dotykają, 
dotykają mnie dni, 
moja tęsknota jest tęsknotą planet 
zmarzłych, tęskniących, a Ty jesteś słońcem,
Ty jesteś w moim tętnie, 
we mnie powstajesz najgłębiej 
i każdy oddech na mrozie krzepnie, 
przypomina, że jesteś-znów odeszłaś ode mnie.

Nie wiem co kocham bardziej 
Ciebie czy pragnienie za Tobą 
Nie wiem co kocham,
czy pocałunek czy pragnienie pocałunku
Rozmowa o…

tekst i muzyka: Janusz Radek

halo… tak daleko stąd
halo… tęsknota i złość
halo… jak powiedzieć ci
halo… nie zdąże na świt
halo… czułości i strach
halo… że mówie nietak
halo… telefon to wróg 
halo… dla myśli i słów

Nie mówmy o prawdzie, tylko nie mówmy,
prawda przeszkadza, gdy telefon budzi.
Nie mówmy o prawdzie, tylko nie mówmy,
tyle się rodzi prawd, ilu jest ludzi. 

halo… jak spałaś, co jesz
halo… w co ubrałaś się
halo… jak wyrazić żal
halo… że jestem tu sam
halo… czułości i strach
halo… że mówie nie tak
halo… telefon to wróg
halo… dla mysli i słów

Nie mówmy o prawdzie, tylko nie mówmy,
prawda przeszkadza, gdy telefon budzi.
Nie mówmy o prawdzie, tylko nie mówmy,
tyle się rodzi prawd, ilu jest ludzi
Jeszcze raz

tekst i muzyka: Janusz Radek

Zasłoniłaś mnie swym ciałem 
kiedym umrzeć miał 
Zasłoniłaś mnie swym ciałem 
kiedy padał strzał 
Zasłoniłaś mnie swym ciałem
chroniąc moją twarz 
bo dla ciebie tak bezbronny 
umrzeć miał. 

Jeszcze raz 
jeszcze raz 
w tobie całej się schowałem któryś raz

Przesłoniłaś mi swym ciałem 
ten cudowny świat 
Zasłoniłaś gdym się w świecie 
kochać chciał 
Zatopiłaś mnie swym ciałem 
przytrzymałaś gdy 
już się w świecie szykowali 
zabić mnie 

Jeszcze raz 
Jeszcze raz 
w tobie całej się schowałem któryś raz.
Malowany chłopak

tekst i muzyka: Janusz Radek

W odbiciu z szyby w tamtym oknie ujrzałem cię, gdy taka cicha i skupiona burzyłaś krew,
siedziałaś w środku choć dokoła było ich sto,
to tylko ciebie bezszelestnie śledził mój wzrok.

Zielony prawie jak osika drżałem, gdy ty
wzięłaś mnie sobie, powiedziałaś: to będziesz Ty.
Choć stałaś w środku, a dookoła facetów stu,
wzięłaś mnie sobie, powiedziałaś: już jesteś mój.

Powiedz mi, czy dziasiaj jestem tym,
tym wymarzonym twym, czy kiedyś byłem nim.

Każde się słowo pamiętało i każdy strój,
miejsca i czasu było mało. Ach miły mój -
mówiłas mi, gdy się starałem, by zostać tym
na klatce z bloku malowanym chłopakiem twym.

Powiedz mi, czy dziasiaj jestem tym,
tym wymarzonym twym, czy kiedyś byłem nim. 
Sheila

tekst: Halina Poświatowska
muzyka: Janusz Radek, Mateusz Pospieszalski

Sheila, Sheila
masz brunatne ramiona
ciepłe
oplatające jak węże
szyję kochanka

Sheila, Sheila
masz brunatne ramiona
ciepłe
oplatające jak węże

masz wargi
na których siadają pszczoły
złote chrabąszcze
opowiadają
o ich cierpkiej słodyczy
Sheila, Sheila
masz skórę
która jest żywą tkaniną z jedwabiu

Sheila, Sheila
masz brunatne ramiona
ciepłe
oplatające jak węże
szyję kochanka

Sheila, Sheila
masz brunatne ramiona
ciepłe
oplatające jak węże

poprzez nią siatka jasnoróżowej krwi
Sheila
spojrzałaś ciemno, ciemno
i rzęsy dotkięty twarzy tego
który spał w twoich ramionach
bezradny jak dziecko

Sheila, Sheila
masz brunatne ramiona
ciepłe
oplatające jak węże
szyję kochanka 

Sheila, Sheila
masz brunatne ramiona
ciepłe
oplatające jak węże

Sheila, Sheila
masz brunatne ramiona
ciepłe
oplatające jak węże
szyję kochanka 

Sheila, Sheila
masz brunatne ramiona
ciepłe
oplatające jak węże

Sheila!
Zupełna pustka

tekst i muzyka: Janusz Radek

Dobrze, gdy sprawdzasz co słychać u mnie na dnie-
zupełna pustka.
Leże zwrócony na wznak w bezruchu oczu i warg-
a w oczach pustka.
Sondaże raczej złe, w beznadziejności tkwie-
urocza pustka.
I twoich kilka słów, jak ciosy prosto w brzuch-
na rozkaz powstań.

Tak sobie żyję, w tym życiu się wije,
jestem uroczy na pół.
Druga połowa zupełnie się chowa,
jest tylko dla mnie, kocham ją bardziej,
kocham ją bardziej niż pół.

Uściski dłoni w dłoń, melanocholijny ton-
zupełna pustka.
Przekonywanie mas, że celem droga do gwiazd-
gdzie rządzi pustka.
I sylwestrowy spicz, królowej made in kicz-
to mega pustka.
Ja na to pogląd mam, pretensjonalnie łkam-
pieśniowo pustka.

Tak sobie żyję, w tym życiu się wije,
jestem uroczy na pół.
Druga połowa zupełnie się chowa,
jest tylko dla mnie, kocham ją bardziej,
kocham ją bardziej niż pół.
Płaczesz kochana

tekst i muzyka: Janusz Radek

Jeśli czegoś nie zmienię, jeśli nie zmienię siebie,
to wyrzucisz mnie kiedyś, jak papierek na ziemię.
Zawinięty już całkiem, w sprawy pozagmatwany,
nie potrafię przewidziec, co też znami się stanie.

Płaczesz, płaczesz kochana, a ja tego nie widzę. Wreszcie, gdy coś zrozumiem, to się tylko zawstydzę.

Jeśli czegoś nie zrobię, gdy nie będę potrfił,
to na pewno kochanie powiesz: on wszystko stracił
nie przez kogoś innego, ale tylko przez siebie.
Jeśli czegoś nie zmieni, to go rzuce na ziemię.

Płaczesz, płaczesz kochana, a ja tego nie widzę. Wreszcie, gdy coś zrozumiem, to się tylko zawstydzę.

Wypadnięty z kieszeni, na chodniku, na trawie,
jeśli czegoś nie zmienię, to się ze mną tak stanie.
Odjeżdżam

tekst i muzyka: Janusz Radek

Odjeżdżam od ciebie i nigdy nie wrócę,
bo nie wiem jak dotrzeć do twoich mam uczuć.
Odjeżdżam od ciebie na nigdy, na zawsze,
odchodzę, choć przecież tak w oczy mi patrzysz.

Tak zwykle historie podobnie się snują -
on spodnie pakuje zupełnie nie czując.
Udaje, że wreszcie już wszystko skończone,
choć skronie ma dziwnie zmartione.

Jak dobrze usłyszy, że wreszcie odchodzisz,
bo nie jesteś przecież tym, który tu wchodził.
Jak dobrze, że wreszcie odchodzisz na zawsze,
choć myśli kochany mam straszne.

Tak zwykle historie podobnie się snują -
on spodnie pakuje zupełnie nie czując.
Udaje, że wreszcie już wszystko skończone,
choc skronie ma dziwnie zmartione.
Kiedy przypłynie czas

tekst i muzyka: Janusz Radek

Rzeka, ja stoję i myślę, czas ucieka
ja nie jestem pewien dalej zwlekam,
by dostać się na drugi brzeg.

Rzeka, ja widze jak płacze i uciekam
bez słowa ją wołam i nie czekam,
bo boje utopić się w niej.

Kiedy przypłynie czas
wtedy zabiorę cię na drugi brzeg.
Kiedy przypłynie czas,
wtedy odwarze się do wody wejść.

Rzeka, rozdziela nas sobą, sny człowieka
na jawie tak wolą, to nie zwlekam,
lecz nam z sobą trudno dziś jest.

Rzeka, ja widzę jak płacze i uciekam,
bez słowa ją wołam i nie czekam,
bo boje utopić się w niej.

Kiedy przypłynie czas,
wtedy zabiorę cię na drugi brzeg.
Kiedy przypłynie czas,
wtedy odwarze się do wody wejść.

Przypłynie czas..
Do wody wejść…
Przypłynie czas…
Zabiorę cię…
Do wody wejść…
Zabiorę cię…

Kiedy przypłynie czas,
wtedy zabiorę cię na drugi brzeg.
Kiedy przypłynie czas,
wtedy odwarze się do wody wejść.
Dziękuję za miłość

tekst i muzyka: Janusz Radek

Dziękuję za miłość, za Twoje kochanie,
za wszystko co było i co nas zastanie.
Dziękuję za Ciebie, że chciałaś się zjawić, 
w szukaniu tak trzeba na los się obrazić.

Dziękuję za miłość, za szansę kochanie, 
gdyby Cię nie było, nie byłoby wcale.
Dziękuję za miłość z daleka i blisko, 
gdyby Cię nie było zniknęło by wszystko.

Dziękuję za miłość, gdy obok ją czuję, 
gdy jest tyle warta, choć tak ją traktuję. 
Przepływa przez palce lub chowa się w bramie, 
czasami nie widzę, gdy przy mnie przystanie.

Dziękuję za miłość, za szansę kochanie, 
gdyby Cię nie było, nie byłoby wcale.
Dziękuję za miłość z daleka i blisko, 
gdyby Cię nie było zniknęło by wszystko