• Baw się…
  • Płonie stodoła
  • Wspomnienie
  • Pod Papugami
  • Sen o Warszawie
  • Dziwny jest ten świat
  • Jednego serca
  • Czy mnie…
  • Jołoczki sosionoczki
  • Ptaszek
  • Dostał Krzyś…
  • Nim przyjdzie wiosna
  • Wesołego..
  • Co dzień
  • Dobranoc
  • Jaki kolor…
  • Domek bez adresu
  • Włóczęga
  • Obok nas
  • Czas jak rzeka
  • Mów do mnie jeszcze
Baw się w ciuciubabkę/ Intro

tekst: Jacek Grań
muzyka: Czesław Niemen

Hej, baw się razem z nami, 
hej, baw się w ciuciubabkę z nami. 
Hej, kto się z nami bawi, 
do ciuciubabki zapraszamy. 

Wystarczy tylko w krąg ustawić się, 
chusteczkę jedną mieć 
i ciuciubabkę szybko wybrać; raz, dwa, trzy, 
a wybrać tylko mnie. 

Hej, baw się razem z nami, 
hej, baw się w ciuciubabkę z nami. 
Hej, kto się z nami bawi, 
do ciuciubabki zapraszamy. 

A kiedy ciuciubabkę mamy już, 
nie wolno w miejscu stać. 
Kłopoty i zmartwienia na bok złóż, 
i śmiej się tak jak ja heeeej… 

A kto do ciuciubabki nie ma sił, 
lub komu chęci brak, 
to choćby nawet całkiem głuchy był, 
niech śpiewa tak jak ja heeeej… 

Hej, baw się razem z nami, 
hej, baw się w ciuciubabkę z nami. 
Hej, kto się z nami bawi, 
do ciuciubabki zapraszamy.
Płonie stodoła

tekst: Marta Bellan
muzyka: Czesław Niemen

Mówią płonie stodoła płonie aż strach 
Trzeszczy wszystko dokoła ściany i dach gorąco, że hej 
Pobiegnij tam ze mną szkoda czasu , bo 
stodoła płonie a w niej ludzie jacyś są, 
Sołtys chyba już zwołał prawie pół wsi, pomagaj i ty. 
Płonie stodoła, alarm trwa, jesteśmy na dnie. 
Dlaczego właśnie ja miałbym brać w dudy miech? 

Chwytam wiadro więc w dłonie biegnę co tchu i widzę tam co : 
Płoną oczy i skronie, bawi się tłum, par chyba ze sto, 
To sołtys swoją córkę za mąż dzisiaj dał 
Do żonki pali się pan młody – chłop na schwał. 
Zbrakło miejsca w mieszkaniu, ojciec i teść ugościć chciał wieś – 
W swojej stodole zrobił bal, tańczyłem i ja…. 
Tak mogą płonąć stodoły każdego dnia… 

Mówią płonie stodoła płonie aż strach 
Trzeszczy wszystko dokoła ściany i dach gorąco, że hej 
To sołtys swoją córkę za mąż dzisiaj dał 
Do żonki pali się pan młody – chłop na schwał. 
Zbrakło miejsca w mieszkaniu, ojciec i teść ugościć chciał wieś – 
W swojej stodole zrobił bal, tańczyłem i ja…. 
Tak mogą płonąć stodoły każdego dnia… 
Wspomnienie

tekst: Julian Tuwim
muzyka: Marek Sart

Mimozami jesień się zaczyna 
Złotawa, krucha i miła 
To ty, to ty jesteś ta dziewczyna
Która do mnie na ulicę wychodziła
Od twoich listów pachniało w sieni
Gdym wracał zdyszany ze szkoły
A po ulicach w lekkiej jesieni
Fruwały za mną jasne anioły

Mimozami zwiędłość przypomina
Nieśmiertelnik żółty październik
To ty, to ty moja jedyna
Przychodziłaś wieczorem do cukierni
Z przemodlenia, z przeomdlenia senny
W parku płakałem szeptanymi słowy
Młodzik z chmurek prześwitywał jesienny
Od mimozy złotej, majowy

Ach z czułymi przemiłymi snami
Zasypiałem z nim, gasnącym o poranku
W snach dawnymi bawiąc się wiosnami
Jak tą złotą, jak tą wonną wiązanką
Pod Papugami

tekst: Bogusław Choiński, Jan Gałkowski
muzyka: Mateusz Święcicki

Pod papugami jest szeroko niklowany bar 
Nad szklaneczkami chorągiewką żółtą świeci skwar 
Tu przed dziewczętami kolorowa słodycz stoi w szkle 
Wraz z papużkami chcą szczebiotać i kołysać się

Na powietrznych swych huśtawkach 
Na parkietach i na mostach 
Według kolorów włosów, sukien 
I według wzrostu 

Pod papugami wisi lustro, w którym każdy ma
Most z lampionami, promenadę do białego dnia

Na powietrznych swych huśtawkach…

Pod papugami nawet wtedy, gdy muzyki brak
Pod papugami w kolorowe muszle gwiżdże wiatr

W kolorowe muszle gwiżdże wiatr 
W kolorowe muszle gwiżdże wiatr!
Sen o Warszawie

tekst: Marek Gaszyński
muzyka: Czesław Niemen

Mam tak samo, jak ty
Miasto moje, a w nim
Najpiękniejszy mój świat
Najpiękniejsze dni
Zostawiłem tam kolorowe sny

Kiedyś zatrzymam czas
I na skrzydłach jak ptak
Będę leciał co sił
Tam, gdzie moje sny
I warszawskie kolorowe dni.

Gdybyś ujrzeć chciał 
Nadwiślański świt
Już dziś wyruszaj ze mną tam
Zobaczysz, jak 
Przywita pięknie nas
Warszawski dzień

Kiedyś zatrzymam czas
I na skrzydłach jak ptak
Będę leciał co sił
Tam, gdzie moje sny
I warszawskie kolorowe dni.

Gdybyś ujrzeć chciał 
Nadwiślański świt
Już dziś wyruszaj ze mną tam
Zobaczysz, jak 
Przywita pięknie nas
Warszawski dzień

Zobaczysz, jak 
Przywita pięknie nas
Warszawski dzień
Warszawski dzień
Warszawski dzień!
Dziwny jest ten świat

tekst: Czesław Niemen
muzyka: Czesław Niemen

Dziwny jest ten świat, 
gdzie jeszcze wciąż 
mieści się wiele zła. 
I dziwne jest to, 
że od tylu lat 
człowiekiem gardzi człowiek. 

Dziwny ten świat, 
świat ludzkich spraw, 
czasem aż wstyd przyznać się. 
A jednak często jest, 
że ktoś słowem złym 
zabija tak, jak nożem. 

Lecz ludzi dobrej woli jest więcej 
i mocno wierzę w to, 
że ten świat 
nie zginie nigdy dzięki nim. 
Nie! Nie! Nie! Nie!
Przyszedł już czas, 
najwyższy czas, 
nienawiść zniszczyć w sobie. 

Lecz ludzi dobrej woli jest więcej 
i mocno wierzę w to, 
że ten świat 
nie zginie nigdy dzięki nim. 
Nie! Nie! Nie! Nie! Nie!
Nadszedł już czas, 
najwyższy czas, 
nienawiść zniszczyć w sobie.
Jednego serca

tekst: Adam Asnyk
muzyka: Czesław Niemen

Jednego serca tak mało, tak mało
Jednego serca trzeba mi na ziemi 
Co by przy moim miłością zadrżało 
A byłbym cichym pomiędzy cichemi 

Jednych ust trzeba skąd bym wieczność całą
Pił napój szczęścia ustami mojemi 
I oczu dwoje gdzie bym patrzał śmiało 
Widząc się świętym pomiędzy świętemi 

Jednego serca i rąk białych dwoje 
Co by mi oczy zasłoniły moje 
Bym zasnął słodko marząc o Aniele 
Który mnie niesie w objęciach do nieba 

Jednego serca tak mało mi trzeba 
A jednak widzę, że żądam za wiele…. 

Jednego serca , tak mało tak mało. 
Jednego serca trzeba mi na ziemi 
Jednego serca i rąk białych dwoje 
Co by mi oczy zasłoniły moje 

Bym zasnął słodko marząc o aniele 
Który mnie niesie w objęciach do nieba.
Jednego serca tak mało mi trzeba 
A jednak widzę że żądam za wiele…
Czy mnie jeszcze pamiętasz

tekst: Jacek Grań
muzyka: Czesław Niemen

Czy mnie jeszcze pamiętasz 
dowód na to mi daj 
czy jak inne dziewczęta 
baju baj, baju baj 

Czy mnie jeszcze pamiętasz 
i może wrócić chcesz tu 
czy jak inne dziewczęta 
zapomniałaś mnie już 

A gdy zechcesz wrócić tu 
wracaj z uśmiechem swym 
choć bym inną kochał już 
będziesz tylko ty 

Czy mnie jeszcze pamiętasz 
i pamiętasz ten dzień 
czy jak inne dziewczęta 
zapomniałaś już mnie 
Jołoczki sosionoczki

tekst: ludowy
muzyka: Czesław Niemen

Eлочки, соселочки 
Зеленые колючие 
В Воронеже же девочки 
Веселые, певучие. 

Выйду, выйду я плясать 
В новеньких ботинках 
Все ребята говорят 
Что я как картинка. 

Я надену платье бело, 
Буду в нём красавица 
Пусть лентяи не подходят 
Пока не исправятся. 

Говорят, я боевая 
Боевая не совсем 
Боевая сушит десять 
А по мне страдают семь. 

Я с любимым замерзаю 
Не от сильных холодов 
От того я замерзаю 
Что не слышу жарких слов. 

Полюбить так полюбить 
Паренька хорошего 
А такого нечего 
Kоторый дремлет с вечеpa.
Ptaszek

tekst: Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
muzyka: Czesław Niemen

Ptaszek idiota, 
głupszy niż się zdaje, 
strojny barwną krajką, 
z głową jak makówka, 
nieprzyjaciel kota, 
ojciec pięciu jajek, 
z których każde jajko 
pełne jest półgłówka, 
przyparty do drzewa 
pierzem rudo-sinem, 
toczy głośne swary 
z innym znów kretynem, 
po czym śpiewa, śpiewa 
głupstwa nie do wiary.
Dostał Krzyś automat nowy

tekst: Jan Brzechwa
muzyka: Czesław Niemen

W domu święto, Krzyś jest dzisiaj 
Ośmioletnim jubilatem 
Każdy przyniósł coś dla Krzysia 
Ten pistolet, ów armatę. 
Dostał Krzyś automat nowy 
Całkiem jak prawdziwy, z tarczą 
A do tego czołg stalowy, 
W którym kół trzy pary warczą. 
Goście zjedli całą masę 
Naleśników z cukrem miałkim, 
Krzyś zabawki swe tymczasem 
Porozbierał na kawałki. 
Nie podoba się to gościom, 
Goście dziwią się szalenie – 
Na to rzecze Krzyś z godnością: 
- Przeprowadzam rozbrojenie!
Nim przyjdzie wiosna

tekst: Jarosław Iwaszkiewicz
muzyka: Czesław Niemen

Nim przyjdzie wiosna, 
nim miną mrozy, 
w ciszy kolebce- 
nade mną sosna 
nade mną brzoza 
witkami szepce. 

Szepce i śpiewa 
niby skrzypcowa 
melodia cicha 
melodia nowa 
której nie słychać, 
która dojrzewa. 

Tak się zapadam 
jak w śniegu puchy 
w jesienne liście 
i tylko duchem 
słucham i badam 
czy noc nadchodzi 
czy świt się rodzi, 
czy rzeczywiście?? 

I tylko przez sen 
wyciągam ręce 
- to mnie nie budzi, 
nie chcę nic więcej – 
bo wiem, że jestem 
w nieskończoności, 
w morzu miłości 
do ludzi.
Wesołego powszedniego dnia

tekst: Wojciech Młynarski
muzyka: Czesław Niemen

Wszystkim ludziom, co do pracy spieszą,
i tramwajom, co po szynach mkną, 
wszystkim kwiatom, co się słońcem cieszą, 
wszystkim kotom, co na oknach śpią; 
listonoszom roznoszącym listy
i uczniowi, co do szkoły gna, 
i gołębiom szarym jak dzień mglisty –
wesołego powszedniego dnia!

Mamom, które walczą z porządkami, 
i tatusiom, którym czasu brak,
i maluchom nad ich zabawkami,
i babuniom zabieganym tak; 
ekspedientce i starszemu panu, 
co na skwerek wyprowadza psa, 
strunom skrzypiec, gitar, fortepianów –
wesołego powszedniego dnia!
Co dzień

tekst: Janusz Radek
muzyka: Janusz Radek, Tomasz Filipczak

Tramwaje jak co dnia rozwożą marzenia
Gdzieś tam, gdzie poniosą oczy
Ktoś namalował czas, a inny przysięgał nam
Że jeszcze świat zaskoczy

Słońce daje nam, zmianom świateł znak

Nieustannie wstaje dzień
To dla Ciebie wstaje dzień
On dla Ciebie budzi się
Cudowny wstaje dzień
Niepotrzebnie boisz się
Niepotrzebnie mówisz, że
To znowu zwykły dzień

Nagle pojawił się, by z ludźmi na drodze się zejść
Ciepły deszcz majowy
Zdziwiony trochę, gdy uciekli chowając przed nim
Pochylone głowy

Słońce daje nam, zmianom świateł znak

Nieustannie wstaje dzień
To dla Ciebie wstaje dzień
On dla Ciebie budzi się
Cudowny wstaje dzień
Niepotrzebnie boisz się
Niepotrzebnie mówisz, że
To znowu zwykły dzień

Zwykły aż przeraża Cię…
Nieustannie wstaje dzień
Wstaje dzień 
Cudownie zwykły dzień
Dobranoc

tekst: Adam Mickiewicz
muzyka: Andrzej Kurylewicz

Dobranoc! Już Dziś Więcej nie Będziem Bawili
Niech Anioł Snu Modrymi Skrzydły Cię Otoczy
Dobranoc! Niech Odpoczną po Łzach Twoje Oczy
Dobranoc! Niech Cię Serce Pokojem Zasili

Dobranoc! W Każdej ze MNĄ Przemówionej Chwili
Niech Dźwięk Zostanie jakiś Cichy i Uroczy
Niech Gra w Twoim Uchu i Gdy Myśl zamroczy
Niech Obraz MÓJ się Sennym Źrenicom Przymili

Dobranoc! Obróć Jeszcze Raz na MNIE Oczęta
Dobranoc! Pozwól Lica, Chcesz na Sługi Klasnąć?
Daj pierś MI Ucałować
Dobranoc! Zapięta

Dobranoc! Już uciekłaś i Drzwi Chcesz zatrzasnąć
Dobranoc! Ci przez Klamkę
Niestety!
Zamknięta!
Dobranoc! Powtarzając:
Nie Dałbym Ci Zasnąć…
Jaki kolor wybrać chcesz?

tekst: Marek Gaszyński
muzyka: Marian Zimiński

Jaki kolor wybrać chcesz?
Jakie oczy kochać chcesz?
Tajemnicę muszę znać.

Wiem,że wielu chłopców masz,
Komu swoje serce dasz?
Tajemnicę muszę znać.

Za tobą w ogień wskoczę!
Utonę w twoich oczach.
A przed ołtarzem powiem: „tak!”

Który z nas jest ciebie wart?
Spytaj serca,spytaj kart,
Tajemnicę muszę znać.

Jaki kolor wybrać chcesz?
Kogo kochasz,tego bierz!
Tajemnicę muszę znać.

Za tobą w ogień wskoczę…

Wiem,że wielu chłopców masz,
Który z nas jest ciebie wart.
Spytaj serca,spytaj kart,
Tajemnicę muszę znać.
Domek bez adresu

tekst: Andrzej Tylczyński
muzyka: Andrzej Korzyński

Spójrz, szczyty już w płaszczu chmur, to na pożegnanie 
Staw, Czarny staw żegna nas wspomnieniami 
Gdy wrócisz tu, przejdziesz znów Pięciu Stawów szlakiem 
Sznur wspomnień z gór będzie ci drogę znaczył 

Ti, ti, ri, ti, ti, rit, ti, ti 
Yeh 

Tam znajdziesz mnie w chatce tej, gdzie samotna jodła 
Stać będę w drzwiach, zaraz mnie zdala poznasz 
Stąd będę wciąż patrzył w dół, aż nadejdzie wieczór 
Czy znajdziesz znów domek mój bez adresu? 

Ti, ti, ri, ti, ti, rit, ti, ti 
Yeh 

Ti, ti, ri, ti, ti, rit, ti, ti 
Yeh
Włóczęga

tekst: Zbigniew Adrjański, Zbigniew Kaszkur
muzyka: ludowa/ aranżacja: Czesław Niemen

Gdzie Bajkał od morza tu sięga 
Przez śniegi, wichurę i noc 
Wędruje zgarbiony włóczęga 
Dźwigając przeklęty swój los 

Do brzegu Bajkału podchodzi 
Wspomina rodzinny swój dom 
Ostatkiem sił wsiada do łodzi 
Na wiosłach zaciska swą dłoń 

Dopływa, ktoś wyszedł go spotkać 
Ktoś czeka, on sercem już zgadł 
Ach, witaj mi matko najdroższa 
Czy zdrowi mój ojciec i brat 

Gdzie Bajkał od morza tu sięga 
Przez śniegi, wichurę i noc 
Wędrował zgarbiony włóczęga 
Dźwigając przeklęty swój los 

Wędrował zgarbiony włóczęga 
Dźwigając przeklęty swój los
Obok nas

tekst: Janusz Odrowąż-Wiśniewski
muzyka: Wojciech Piętowski

Gdzieś obok nas, obok nas życia nurt, 
Obok nas świateł blask, miasta rytm, gwar i szum. 
Obok nas płynie tłum, obok nas tyle zmian 
Niesie czas, dzieje się tyle spraw. 

A my, jak we śnie, jak we śnie, jak we mgle, 
Razem wciąż, sami wciąż, oczy twe, usta twe. 
Ja i ty, tylko ty, na co nam świat, na co czas 
To wszystko trwa obok, obok nas. 

Wciąż obok nas, obok nas życia nurt, 
Kocham twych oczu blask, pragnę wciąż twoich ust. 
Ale spójrz, ale patrz, ile zmian wokół nas 
Dzieje się tyle spraw, życie ma wiele barw. 

Więc chodź póki czas z życia pić każdy haust, 
Czerpać je, wdychać je, poznać trud, poznać gniew, 
Szczęścia smak, walki smak, bo żaden cień, żaden blask 
Nie może przejść obok, obok nas. 
Nie może przejść obok, obok nas.
Czas jak rzeka

tekst i muzyka: Czesław Niemen

Gdzie modra rzeka niesie wody swe, 
Tam słońca blask ujrzałem pierwszy raz
Nad brzegiem jej spędziłem tyle chwil, 
Że dziś, bez rzeki, smutno mi 
Tam każdy dzień, to skarb 
Dziś… mój jedyny skarb. 

Choć czas jak rzeka, jak rzeka płynie, 
Unosząc w przeszłość tamte dni
Choć czas jak rzeka, jak rzeka płynie, 
Unosząc w przeszłość tamte dni 

Do dni dzieciństwa wraca moja myśl 
W marzeniach moich żyje rzeka ta 
Tak bardzo chciałbym być nad brzegiem jej 
Więc niech wspomnienie dalej trwa 
Tam każdy dzień, to skarb 
Dziś… mój jedyny skarb. 


Choć czas jak rzeka, jak rzeka płynie…
Mów do mnie jeszcze

tekst: Kazimierz Przerwa-Tetmajer
muzyka: Czesław Niemen

Mów do mnie jeszcze… 
Za taką rozmową tęskniłem lata… 
Każde twoje słowo
słodkie w mem sercu wywołuje dreszcze -
mów do mnie jeszcze…

Mów do mnie jeszcze… ludzie nas nie słyszą
Słowa twe dziwnie poją i kołyszą,
Jak kwiatem, każdem słowem twem się pieszczę -
Mów do mnie jeszcze…